Strony

Wygrałem potyczkę w WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał dziś moją skargę na Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie. Skarga na bezczynność została uznana za zasadną, w wyroku sąd zobowiązał MPK do wydania aktu i/lub podjęcia czynności w sprawie mojego wniosku o ponowne wykorzystanie informacji publicznej z 5 lutego 2012;  zasądził też na moją rzecz zwrot kosztów postępowania.

W uzasadnieniu – które opublikuję po otrzymaniu – sąd zwrócił uwagę na fakt, że w swoich kolejnych odpowiedziach MPK zmieniało kwalifikację wniosku mimo jasnego określenia, że chodzi o ponowne wykorzystanie informacji publicznej, podkreślił też, że zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej odmowa musi mieć formę decyzji niezależnie od faktu, że MPK – podmiot wniosku – nie jest organem władzy publicznej.

Wygrałem potyczkę, wojna o wolność informacji publicznej trwa. Cofamy się do stanu z początku lutego, tym razem jednak MPK nie może już odpowiedzieć „nie bo nie”, lecz musi wydać decyzję w której zmierzy się z przepisami ustawy na które powołałem się we wniosku a później w skardze. Oczywiście sprawa może też zostać zakończona przekazaniem bazy danych do ponownego wykorzystania; byłoby to miłą niespodzianką.

Uważny czytelnik pamięta, że w sprawie krakowskich rozkładów jazdy złożyłem też dwie podobne skargi na Urząd Miasta Krakowa. Ku mojemu rozczarowaniu UM nie skorzystał ze sposobności do usunięcia braków w realizacji wniosków.  Dziś potwierdziłem w WSA, że obie skargi wpłynęły do sądu i będą rozpatrzone po wyznaczeniu terminu rozpraw.

Za pomoc pro bono w przygotowaniu skarg bardzo dziękuję Pozarządowemu Centrum Dostępu do Informacji Publicznej.

Comments are closed.


  • Kanał RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook
Social Slider