Strony

Archive for the ‘Informacja publiczna’ Category

Wygrałem potyczkę w WSA

wtorek, Wrzesień 18th, 2012

Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał dziś moją skargę na Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie. Skarga na bezczynność została uznana za zasadną, w wyroku sąd zobowiązał MPK do wydania aktu i/lub podjęcia czynności w sprawie mojego wniosku o ponowne wykorzystanie informacji publicznej z 5 lutego 2012;  zasądził też na moją rzecz zwrot kosztów postępowania.

W uzasadnieniu – które opublikuję po otrzymaniu – sąd zwrócił uwagę na fakt, że w swoich kolejnych odpowiedziach MPK zmieniało kwalifikację wniosku mimo jasnego określenia, że chodzi o ponowne wykorzystanie informacji publicznej, podkreślił też, że zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej odmowa musi mieć formę decyzji niezależnie od faktu, że MPK – podmiot wniosku – nie jest organem władzy publicznej.

Wygrałem potyczkę, wojna o wolność informacji publicznej trwa. Cofamy się do stanu z początku lutego, tym razem jednak MPK nie może już odpowiedzieć „nie bo nie”, lecz musi wydać decyzję w której zmierzy się z przepisami ustawy na które powołałem się we wniosku a później w skardze. Oczywiście sprawa może też zostać zakończona przekazaniem bazy danych do ponownego wykorzystania; byłoby to miłą niespodzianką.

Uważny czytelnik pamięta, że w sprawie krakowskich rozkładów jazdy złożyłem też dwie podobne skargi na Urząd Miasta Krakowa. Ku mojemu rozczarowaniu UM nie skorzystał ze sposobności do usunięcia braków w realizacji wniosków.  Dziś potwierdziłem w WSA, że obie skargi wpłynęły do sądu i będą rozpatrzone po wyznaczeniu terminu rozpraw.

Za pomoc pro bono w przygotowaniu skarg bardzo dziękuję Pozarządowemu Centrum Dostępu do Informacji Publicznej.

Rozprawa w krakowskim WSA już we wtorek

poniedziałek, Wrzesień 17th, 2012

Przypomnienie dla wszystkich zainteresowanych uczestnictwem – moja skarga na bezczynność MPK Kraków w temacie wniosku o ponowne wykorzystanie informacji publicznej będzie rozpatrywana w najbliższy wtorek. Rozprawa jest dostępna dla publiczności.

Kiedy: 18 września 2012 o godzinie 8:50

Gdzie: sala nr 1 krakowskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przy ul. Rakowickiej 10

Sprawa krakowskich rozkładów jazdy – skarżę bezczynność Urzędu Miasta Krakowa

czwartek, Sierpień 9th, 2012

Dziś wszystkich rozczaruję i nie napiszę o nowej wersji Transportoida, bo zepsuł mi się komputer i nie mam jak programować. Przymusowy przestój wykorzystuję więc do rozwinięcia drugiej linii frontu zmagań o dostęp do krakowskich rozkładów jazdy komunikacji miejskiej – skarżę do sądu administracyjnego bezczynność Prezydenta Krakowa. Pisma załączam poniżej, dla kontrastu przypomnę wyrazistą różnicę w podejściu do petenta: Urząd Miasta Wrocławia udostępnił dokładne rozkłady jazdy w ciągu godziny od otrzymania maila, w którym o to poprosiłem. Urząd Miasta Krakowa odmowę formułował półtora miesiąca. To nie znaczy, że wrocławski transport publiczny góruje nad krakowskim (nie mam zdania na ten temat) ale różnica w podejściu władz lokalnych do obywatela jest fundamentalna.

Uwiera mnie bezsens działań MPK Kraków i Urzędu Miasta Krakowa które wkładają wiele wysiłku w to, by zapobiec drobnemu ulepszeniu świata. Serio, co najmniej kilkanaście osób w Krakowie spędziło łącznie kilkadziesiąt godzin nad tym, jak uniknąć przekazania mi bazy danych z rozkładami jazdy i uniemożliwić dostęp do dokładniejszych rozkładów tysiącom pasażerów. Gdyby nastawienie do tematu było bardziej wrocławskie, byłby to kwadrans pracy jednej osoby (utworzenie hasła dostępowego, odpisanie na maila). Nieefektywność całego procesu jest dołująca.

Wnioski o udostępnienie informacji publicznej i ponowne wykorzystanie informacji publicznej wspominałem tutaj, oto

Jakiś czas temu otrzymałem odpowiedzi podpisane przez Marcina Kandefera, Dyrektora Wydziału Informacji, Turystyki i Promocji Miasta. Oto one, odpowiednio do wniosków:

Odpowiedzi są niekompletne i częściowo nie na temat, żaden z wniosków nie został w pełni zrealizowany, ustawowy termin upłynął dawno temu, uznaję więc, że Urząd Miasta trwa w bezczynności. W najbliższy poniedziałek wyślę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego kolejne dwie skargi, w których przygotowaniu bardzo pomógł mi przedstawiciel Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej. Oto skargi, odpowiednio do wniosków:

Chciałbym zareklamować darmowy poradnik „Obywatel w postępowaniu sądowoadministracyjnym” opublikowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Dla zwykłego programisty (za jakiego się uważam) jest to bezcenne źródło wiedzy o tym, jak zachować się w sądzie, jak skarżyć decyzje administracyjne (lub – w moim przypadku – brak tychże) itp.

W treści obu skarg przywołałem sprzeczność między informacjami uzyskanymi z MPK i od Urzędu Miasta. Brakuje mi wiedzy o tym, jaki ogląd spraw ma Cyfronet, który utrzymuje i rozwija witrynę www.krakow.pl (oraz przetwarza i publikuje tam rozkłady jazdy). Nie bardzo orientuję się, jakie relacje zachodzą między Cyfronetem i AGH, więc na wszelki wypadek do obu tych instytucji skierowałem następujący wniosek. Odpowiedzi – gdy spłyną – rozszerzą wiedzę o tym, kto komu przekazuje dane i dlaczego ja ich nie mogę dostać.

Co nowego w projekcie

niedziela, Lipiec 29th, 2012

Od ostatniej notki upłynął miesiąc, cisza na łączach nie oznacza jednak braku akcji. Połowę tego czasu spędziłem na urlopie, drugą połowę poświęciłem na kodowanie. Stan spraw ma się następująco:

  • Wyszukiwanie połączeń z dwiema przesiadkami jest już w zasięgu lotu nieobciążonej jaskółki europejskiej. Ostatnia poważna trudność polegała na przystosowaniu Transportoida do pracy z dwiema wersjami formatu danych, co oznaczało mozolne wydzielanie interfejsów, porządkowanie warstw abstrakcji i przepisanie tych wszystkich małych kawałków, w których kiedyś zdarzyło się pójść na skróty. Robota żmudna i niewdzięczna, ale nieunikniona.
  • Pierwsza beta zostanie tradycyjnie przekazana betatesterom rekrutującym się spośród abonentów – oni pierwsi będą mogli przetestować nowości i zasugerować zmiany.
  • Druga beta będzie dostępna dla wszystkich zainteresowanych, jej celem będzie głównie weryfikacja stabilności aplikacji.
  • Nie wszędzie nowe wyszukiwanie zadziała od razu – zaczniemy od kilku większych miast, w których sieć połączeń wymaga dwukrotnych przesiadek.

Sprawie dostępu do danych rozkładowych MPK Kraków poświęcam możliwie mało czasu, oto nowiny:

  • WSA rozpatrzy moją skargę na MPK Kraków 18 września 2012 o godzinie 8:30. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, będę na rozprawie obecny osobiście.
  • Urząd Miasta Krakowa jest tak samo nieżyczliwy jak MPK Kraków i tak samo nie umie odmówić dostępu informacji publicznej. Z mojego punktu widzenia trwa więc w bezczynności i na pewno nie przejdę wobec tego obojętnie. Skarga będzie później, teraz skupiam się na dokończeniu nowych algorytmów wyszukiwania.
  • Przedstawicieli Urzędu Miasta Wrocławia poprosiłem e-mailem o dane rozkładowe dokładniejsze, niż te w formacie XML dostępne do pobrania ze strony www.wroclaw.pl. Dostęp do nich otrzymałem… godzinę później. Urzędnikom mojego miasta bardzo dziękuję, krakowskim proponuję refleksję nad swoją postawą.

Spór z MPK Kraków – odpowiedzi na najczęściej padające zarzuty

poniedziałek, Czerwiec 25th, 2012

Spór o dostęp do bazy danych z rozkładami prowadzony z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym S.A. w Krakowie odbija się coraz szerszym echem – w minionym tygodniu był wspominany w serwisach SpidersWeb, Wykop czy Proseed Online; relacja z nadchodzącego procesu na pewno pojawi się w prasie papierowej.  Niektóre kwestie wciąż budzą pytania, prezentujemy więc krótką ściągawkę z odpowiedziami na tematy najbardziej nurtujące czytelników.

Na końcu tego tekstu znajdują się linki do notek, w których można przeczytać po kolei wszystkie moje pisma kierowane do MPK i wszystkie otrzymane odpowiedzi. Osoby planujące publikację tekstu na temat sporu z MPK powinny zapoznać się z całą historią korespondencji.

Dlaczego pracownik MPK ma za darmo przystosowywać dane do waszych potrzeb?

Nic takiego nie ma miejsca – wnioskujemy o dane, które MPK produkuje od dawna i przekazuje regularnie m.in. Urzędowi Miasta Krakowa. Udostępnienie bazy danych będzie oznaczało tak naprawdę dodanie nowego adresata w e-mailu lub założenie nowego konta na serwerze FTP, na którym składowany jest plik z bazą danych. Nie wiąże się to z żadnymi kosztami po stronie MPK.

Chcemy otrzymywać źródłową bazę danych programu w którym układane są rozkłady. Potrafimy samodzielnie wydobyć z niej informacje które przekształcimy w format odczytywany przez Transportoida.

Dlaczego MPK opłacane z naszych podatków ma wspierać prywatne, komercyjne przedsięwzięcie?

Odpowiedź skrócona – skoro MPK jest opłacane z podatków, trzeba pieniądze z tych podatków wykorzystać jak najefektywniej. Odpowiedź rozszerzona – nie oczekujemy, że MPK wykona jakąś pracę a zarobią na niej wyłącznie twórcy Transportoida. To by było nieuczciwe względem podatników i naszej konkurencji. My chcemy otrzymywać produkt, za który podatnicy już zapłacili i odpowiada nam, że wszyscy zainteresowani dostaną takie same dane jak my (byle na identycznych warunkach).

Skądinąd rozkłady jazdy są w Transportoidzie dostępne za darmo – jedynie funkcje premium (np. prezentacja trasy na mapie, lokalizacja przystanków przez GPS) są dostępne za dodatkową opłatą.

Skoro MPK nie chce dzielić się danymi, macie pecha. Skoro idziecie do sądu, jesteście pieniaczami.

Od jakiegoś czasu w Europie i USA dominuje przekonanie, że powtórne wykorzystanie informacji publicznej zwiększa efektywność i konkurencyjność gospodarki. Z tego powodu w ustawie o dostępie do informacji publicznej pojawiły się zapisy, które wprost zmuszają instytucje sektora publicznego do udostępniania posiadanych zasobów informacyjnych – w tym baz danych – każdemu, na każde żądanie, bez pytania o powód i bez konieczności uzasadniania żądania. W ustawie opisana jest też procedura skargi na instytucję, która nie realizuje tego prawa – my korzystamy z tej procedury.

Jeśli chcecie jakieś dane, zapłaćcie za nie.

Zgodnie z wymienioną wyżej ustawą MPK mogłoby zażądać zwrotu kosztów udostępniania danych lub kosztów ich przekształcenia do żądanej postaci. Nie zachodzi żadna z tych sytuacji, bo koszt transferu kilku megabajtów jest marginalny zaś my wnioskujemy o dane w pierwotnej postaci.

Rozkłady są dostępne na stronie MPK Kraków, w czym problem?

Problemów jest co najmniej kilka:

  1. rozkłady online nie są kompletne, brak w nich informacji np. na temat alternatywnych tras wybranych linii – potrzebujemy precyzyjnych informacji na temat przebiegów poszczególnych kursów, które są dostępne w źródłowej bazie danych
  2. aby odtworzyć rozkłady ze strony WWW, musimy pobrać ponad tysiąc plików HTML, co generuje zbędny ruch w sieci – źródłowa baza danych to jedynie kilka-kilkanaście megabajtów
  3. na stronach WWW pojawiają się fantazyjne opisy kategorii odjazdów w rodzaju „odjazdy w święto zmarłych”, „wszystkich świętych”, „1.11″, „1/11/2012″, „2012-11-1/2″,”1 i 2 listopada”, „1go listopada” (nazwy miesięcy często z literówkami) , „w czasie Euro”, „w dni meczowe”, „po meczach w strefie kibica”, „w dni plażowe” – każda nowa kategoria to konieczność ręcznej adaptacji automatu i opóźnienie w publikacji aktualnych rozkładów. Źródłowa baza danych przyporządkowuje te opisy do dni kalendarzowych.
  4. zgodnie z ustawą to osoba składająca wniosek ma przywilej określenia docelowego formatu danych, my życzymy sobie danych źródłowych.

Zazdrościcie konkurencji, chcecie się zemścić?

Nie. Chcemy równych zasad gry dla wszystkich.

Na początku sporu chodziło nam o własny interes (zasilenie Transportoida lepszymi danymi), obecnie głównym motorem działań jest przekonanie, że otwarty dostęp do informacji publicznej jest dobrem samym w sobie i warto tej sprawie poświęcić czas i energię. Nie zyskamy tym sposobem przewagi konkurencyjnej, to działanie dla dobra ogółu.

Gdybyście się tak nie awanturowali, MPK byłoby życzliwsze

Przed wysunięciem żądania opartego o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej przez kilka miesięcy wysyłałem prośby o udostępnienie danych. W innych miastach podobna korespondencja prowadziła do ustalenia metod współpracy, MPK Kraków konsekwentnie odmawiało. Sięgnąłem więc po argumentację prawną, gdzie strona przeciwna ma się stosować do obowiązków, życzliwość nie jest już wymagana.


Linki do poprzednich odcinków cyklu:

12 marca – lista pism które były wymieniane zanim złożyłem wniosek o ponowne wykorzystanie informacji publicznej

7 kwietnia – korespondencja w której składam wniosek o ponowne wykorzystanie informacji publicznej

19 maja – ZIKiT informuje, że nie ma swojej kopii bazy danych z rozkładami

23 maja – publikuję treść swojej skargi na MPK Kraków złożonej do sądu administracyjnego

17 czerwca – MPK Kraków wnosi o oddalenie skargi

21 czerwca – o swoich doświadczeniach z ponownym wykorzystaniem informacji publicznej opowiadam w Brukseli na warsztatach Digital Agenda Assembly 2012

Digital Agenda Assembly 2012 – speech of Tomasz Zieliński, project lead of Transportoid, the public transport timetable application for mobile devices

czwartek, Czerwiec 21st, 2012

Ladies and Gentelmen!

I came here to tell you about re-use of public transport timetable data in my mobile application called Transportoid.

A few words about this app – it is being developed by two people in their spare time. I’m the project lead, and Piotr Owcarz is my teammate. The application covers 59 cities and agglomerations in Poland. It has been downloaded over two hundred thousand times, is available for Android and Windows Phone devices.

App is powered by timetable data – in most cases scraped by us from the websites of carriers and town councils. It is done automatically after each timetable update. In some cases – mostly bigger cities – we get data directly from owners.

Someone could ask if it’s legal to scrape timetables from a website. The indirect answer is yes, but as far as I know no such case has been tried in court. There are reasons to believe that a timetable itself is not covered by copyrights, and moreover, that a timetable – founded by the community and created by a public authority – is subject to reuse pursuant to the act on access to public information. The only doubt could arise over the legal basis of the database protection act , but on the other hand there are regulations which obligate carriers to publish timetables and make them publicly accessible.

An important note – there has been no single case of anyone requesting the removal of any timetable covered in my application.

Scraping an online timetable is legal but not sufficient. Here is an example why it does not bring enough data to provide the connection searching feature. In this picture you can see the housing estate where I live, which is in the eastern Wrocław, Poland. The orange line is the route of one of the bus lines that terminate there.

But once per hour this bus terminates by the cemetery.

And twice a day it goes to the nearby village. Well, not nowadays, but it did in the recent past.

When we have only the departure times, we don’t know how long it takes to ride between two stops. In the situation pictured here, we can be almost sure it is one minute, but when the route splits or merges, we get more numbers on the left or right side. We usually have enough data to make a good guess, but again – data processing is not about guessing.

To provide a high level of service, we need source data from… well, it depends. Some cities delegate the whole public transport issue to an external entity, like a carrier, and just supervise the level of service. Other cities keep all authority and only subcontract driving the buses from point to point according to the given schedule. There are also many examples of intermediate solutions where it is not usually clear who prepares the timetables and who claims the ownership – every time it is a new inquiry for me.

Transportoid covers 55 cities in Poland and it makes no sense to tell you about all of them, but there are two cases worth mentioning.

The first case is Wrocław, my home city, which has been offering raw timetable data for about 10 years now. This is a perfect example of openness and willingness to help – two years ago I asked for bus stop coordinates and since then such a data set has been publicly available on the town council homepage. Their approach cannot be overrated, many thanks go to Wrocław!

The city of Kraków has adopted an exactly opposite approach, where MPK Kraków, the municipal carrier, refused my request to share the timetable data in a source format. They claim online timetables are enough but – as I have explained before – they do not contain the information about individual vehicle trips. Meanwhile, the company has shared the source data with my direct competitor, breaking the rules of fair play and equal treatment. In early February, I demanded the timetable source database re-use pursuant to the act on access to public information, which directly regulates the re-use of databases. MPK Kraków refused without a valid legal reason, so I brought a lawsuit against this carrier. The case is to be heard.

Fortunately, such an unfriendly and unfair approach is an exception, as carriers and authorities are usually quite friendly. As a rule, they want to sign an agreement which defines mutual rights and obligations; nothing oppressive so I conform to such requests. People working there understand the value of mobile timetables and provide help and assistance. Sometimes a city or a carrier suffers from an unfavourable agreement with their own IT service provider but we are making progress in these cases as well.

The whole process of litigation with carriers reveals a defect in the Polish Public Sector Information law acts. There is no tool to force publishing an up-to-date set of public information intended for automatic processing. I can request the re-use of timetable database, and the carrier may lawfully delay the delivery for 20 days, until the requested timetable is already outdated. This is important – without suitable regulations many areas of PSI will be effectively excluded from a broad re-use.

The second problem is common: the public information request process – with all the appeals, complaints and legal proceedings – may take a very long time.

My experiences of re-using the timetable data are quite positive. Transportoid is a hobby, the product of two guys working at night, yet we have been able to provide mobile timetables to hundreds of thousand of users living in more than fifty cities.

I believe the tendency towards opening public data will result in many more useful services.

Thank you

Bilety z mPay dla Rzeszowa

środa, Czerwiec 20th, 2012

Wydana wczoraj nowa wersja Transportoida rozszerza ofertę sprzedaży biletów w Rzeszowie o możliwość zakupu kodami USSD przez mPay. Osobom, które często korzystają z tej możliwości, może przypaść do gustu dodatek Dzwonek, który sam zatwierdza wybór kodu i rozpoczyna transakcję.

Ja zaś wieczorem wyruszam do Brukseli, by w ramach Zgromadzenia Cyfrowego (Digital Agenda Assembly) opowiedzieć o swoich doświadczeniach z ponownym użyciem (re-use) informacji publicznej. Opowiem o tym, jak układają się relacje z przewoźnikami, dlaczego nie wystarczają mi rozkłady „słupkowe” prezentowane na stronach WWW oraz co warto zmienić w polskim prawie, by ponowne użycie było łatwiejsze i efektywniejsze.

Przebieg całego Zgromadzenia będzie transmitowany na tej stronie. Moje krótkie wystąpienie będzie miało miejsce w czwartek 21 czerwca 2012 po godzinie 10:30 w ramach warsztatów Dane (Data); po ich zakończeniu opublikuję tu tekst i slajdy.

MPK Kraków wnosi o oddalenie skargi

niedziela, Czerwiec 17th, 2012

Kilka tygodni temu skierowałem do Sądu Administracyjnego skargę na MPK Kraków, w której podnosiłem m.in. kwestię bezprawnej odmowy dostępu do bazy danych z rozkładami, którego to dostępu domagałem się na podstawie znowelizowanej w zeszłym roku ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Przewoźnik nie zmienił stanowiska, sprawa będzie więc rozpatrywana przez sąd. Tutaj można zapoznać się z odpowiedzią, w której MPK Kraków wnosi o „oddalenie skargi jako niezasadnej”. W odpowiedzi czytamy między innymi:

Informacje o rozkładzie jazdy oraz liniach komunikacyjnych MPK S.A. są podane do publicznej wiadomości na stroni internetowej: mpk.krakow.pl. Umieszczone tam informacje zawierają wszystkie dane dotyczące zarówno linii komunikacyjnych oraz godzin kursowania pojazdów na tych liniach.

Wyjątkowo łatwo pokażę, że nie wszystkie.

Interesujące jest też sformułowanie, że MPK S.A. odmawiało udzielenia informacji publicznej „w formie odbiegającej od uregulowań ustawowych”. Czyli: ustawa wymienia zamknięta listę powodów dla których można odmówić udzielenia informacji (tu: ponownego wykorzystania informacji publicznej), żaden z nich nie zachodzi więc odmawiamy w formie odbiegającej.

Na koniec czytamy: „MPK S.A. podjęło decyzję o rezygnacji współpracy z City-nav Sp. z o.o.”. Zaznaczam, że nie było i nie jest moim celem sabotowanie działań konkurencji, cały czas dążę jednak do tego, by wszyscy mieli równe szanse i jednakowy dostęp do danych źródłowych. Znamienne – MPK Kraków rezygnuje z nierównego traktowania podmiotów rynkowych po tym, gdy zapowiedziałem skierowanie skargi na takie zachowanie do UOKiK.

Równoległy wątek – miesiąc temu skierowałem do Urzędu Miasta Krakowa wniosek o przekazanie kopii bazy danych otrzymywanej od MPK Kraków. UM przesunął sobie termin odpowiedzi do końca czerwca (choć doprawdy nie wiem co jest szczególnie skomplikowanego w zlokalizowaniu pliku i wysłaniu go e-mailem), więc już za dwa tygodnie poznamy stanowisko innego posiadacza źródłowej postaci rozkładów jazdy.

Przeczytaj treść skargi na MPK Kraków

środa, Maj 23rd, 2012

W poniedziałek wysłałem skargę na bezczynność MPK S.A. w Krakowie w zakresie ponownego wykorzystania informacji publicznej, jaką jest baza danych z pełnymi rozkładami jazdy komunikacji miejskiej. Wszyscy zainteresowani mogą zapoznać się z treścią skargi. Za pomoc w jej przygotowaniu bardzo dziękuję Szymonowi Osowskiemu z Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej. Wszystkie załączniki podlinkowane są w treści jednej z poprzednich notek.

MPK S.A. w Krakowie ma dwa wyjścia – zrealizować mój wniosek lub bronić własnego stanowiska przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. W tym drugim przypadku rozpocznę dodatkowy wątek – postaram się zainteresować sprawą Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wnioskując o ukaranie MPK za praktyki ograniczające konkurencję i nadużywanie pozycji dominującej. Ciąg dalszy sprawy poznamy w ciągu kilkunastu dni.

Na zdjęciu WSA w Krakowie, źródło: http://bip.krakow.wsa.gov.pl/

O Transportoidzie opowiem w Brukseli; ciąg dalszy starań o rozkłady MPK Kraków

sobota, Maj 19th, 2012

Dziś napiszę o dwóch tematach. Pierwszy nawiązuje bezpośrednio do grudniowej notki – wspomniałem wówczas, że Transportoid został opisany w dodatku do sprawozdania z oceny różnych modeli dostarczania oraz odpłatności za PSI (informacje sektora publicznego), raport został przygotowany na zlecenie Komisji Europejskiej. Jak się okazuje, to nie koniec tematu.

W drugiej połowie czerwca w Brukseli odbędzie się drugie Zgromadzenie Cyfrowe (Digital Agenda Assembly) organizowane w ramach Europejskiej Agendy Cyfrowej (Digital Agenda for Europe). Zostałem zaproszony na to wydarzenie, by w ramach warszatów Dane (Data) opowiedzieć o doświadczeniach w pozyskiwaniu informacji rozkładowych na potrzeby mobilnej aplikacji Transportoid, co będzie wstępem do dyskusji o ponownym wykorzystaniu informacji wytwarzanej przez sektor publiczny.

Jak już pisałem, najbardziej pozytywnym przykładem jest Wrocław, który od bez mała dziesięciu lat publikuje rozkłady w formacie XML. Skrajnie odmienne doświadczenia mam z MPK Kraków, co opisałem tutaj i tutaj. Przez dwa tygodnie próbowałem dodzwonić się do p. Mariusza Szałkowskiego, dyrektora ds. przewozów, by dać MPK Kraków szansę na uniknięcie blamażu na forum międzynarodowym. Starania były bezowocne więc pozostawiam sprawy naturalnemu biegowi. Polityczna wola otwierania danych publicznych nie słabnie, może oprócz instytucji kroczących na czele zmian potrzebujemy też silnych przykładów negatywnych?

Płynnie przechodzimy do tematu drugiego – sprawa rozkładów MPK Kraków. Złożenie skargi do sądu administracyjnego odwlekałem (lecz zrobię to tuż po weekendzie), chcąc poznać odpowiedź Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportou w Krakowie na kilka interesujących mnie pytań. W dniu 16 marca wysłałem do ZIKiT pismo w którym naświetlam temat sporu z MPK Kraków oraz zadaję takie pytania jak: „Czy mogą Państwo otrzymywać od MPK kopię aktualnej bazy danych i udostępniać ją w sposób zautomatyzowany zainteresowanym podmiotom? Czy w Państwa opinii baza danych z rozkładami jazdy MPK Kraków kwalifikuje się do ponownego wykorzystania informacji publicznej zgodnie ze znowelizowaną ustawą o dostępie do informacji publicznej?„.

Na odpowiedź przyszło mi czekać aż dwa miesiące, gdyż – cytuję pismo otrzymane po miesiącu – „z uwagi na wielowątkowy oraz szczególnie skomplikowany charakter sprawy odpowiedź nie może zostać udzielona w terminie w terminie przewidzianym w KPA”. 15 maja czyli po dwóch miesiącach rozplątywania wątków ZIKiT odpowiedział, że własnej kopii bazy danych rozkładowych nie posiada, natomiast sformułował następującą opinię:

Aplikacje mobilne ułatwiające dostęp do rozkładów jazdy komunikacji publicznej są w ocenie ZIKiT znaczącym ułatwieniem dla pasażerów. [...] Ponadto w opinii tutejszej jednostki, rozkład jazdy komunikacji publicznej MPK S.A. stanowi bazę danych rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2001 o ochronie baz danych [...] a zatem podlega udostępnieniu w celu ponownego wykorzystania na zasadach określonych w rozdziale 2a znowelizowanej ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Tak więc drodzy Państwo, po raz kolejny spudłowałem, tracąc na to w dodatku dwa miesiące. Nie uczę się. Naiwne myślenie, że administracja samorządowa to spójna całość, nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. ZIKiT to nie Urząd Miasta, a to właśnie UM publikuje na oficjalnej stronie Krakowa… rozkłady jazdy. I to w innej postaci niż MPK. Czyli mają swoją kopię bazy!

Platforma e-PUAP – bardzo polecam – działa całą dobę, więc wczoraj (właśnie minęła u mnie północ) wysłałem dwa wnioski o dostęp i ponowne wykorzystanie informacji publicznej skierowane do Urzędu Miasta Krakowa. Pierwszy dotyczy dokumentów na bazie których MPK przekazuje dane miastu (choć nie tylko), drugi dotyczy przekazania mi przez miasto bazy danych otrzymanej od MPK (choć nie tylko). Wątkiem pobocznym jest oprogramowanie, za pomocą którego baza konwertowana jest do postaci stron WWW – ciekaw jestem, ile kosztowało i kto je sporządził.

W dzisiejszym odcinku to już wszystko. Na pewno opiszę wrażenia z Brukseli, poinformuję też o dacie i miejscu rozprawy w sprawie skargi na MPK Kraków. Nie omieszkam donieść, gdy Transportoid wzbogaci się o jakąś nową funkcję; dzisiejszy wieczór został niestety zużyty na niekodowanie.


  • Kanał RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook
Social Slider